niedziela, 2 czerwca 2013

prolog.

Usłyszałam ciche kliknięcie drzwiami. Tak drzwi zamykała tylko Lilly. Wyciągnęłam mój niebieski notatnik formatu A4 z wielkiego, śnieżnobiałego biurka, które stało kilka kroków od mojego łóżka. Otworzyłam go kilka stron przed końcem, przekartkowałam, i znalazłam to, czego szukałam. Niedokończona rozprawka o wojnie. Wzięłam swój ulubiony czarny długopis, i zaczęłam kreślić zdania. Chciałam dostać w miarę dobrą ocenę. Nie byłam najlepsza, jeśli chodzi o szkołę. Byłam oporna na naukę, zbyt duża jej ilość przyprawiała mnie o migreny, bezsenność, i inne takie nieprzyjemności. Lil za to miała to kompletnie gdzieś. Nigdy nie siedziała przy książkach, a dostawała czwórki, co w zupełności ją satysfakcjonowało. Po piętnastu minutach kończyłam moje niezbyt ciekawe wywody na temat bitew. Po dziesiątej zadzwonił do mnie David. Z wytrzeszczem oczu nacisnęłam zieloną słuchawkę, co umożliwiło mi rozmowę z Rodriquezem.
 - Wiesz, gdzie jest Lils? Nie mogę się do Niej dodzwonić.
 - Wyszła na zakupy, powinna niedługo wrócić. Wiesz jak ona...
 - Kocha zakupy.
 - Dokładnie.
 - Dobra, dziękuję za informację. - westchnął głośno
 - Nie martw się, przekażę jej, że dzwoniłeś.
 - Dziękuję.
Rozłączyłam się. Fakt, bardzo dziwiło mnie, że Lilly jeszcze nie wróciła. Przecież wyszła tylko po bułki, aby jutro rano mieć co zjeść. Wykręciłam szybko jej numer, a po chwili już łączyło mnie z jej komórką. Niestety, nie odebrała. Spróbowałam jeszcze kilka razy, za każdym włączała mi się poczta głosowa. Bałam się. Czasami nie wracała na parę dni, ale nigdy nie zdarzyło się, żeby nie rozmawiała w tym czasie z Davidem. Usłyszałam krótką melodię dobiegającą z mojego telefonu.


_______________


dziękuję za przeczytanie prologu! mam nadzieję, że się podoba. chociaż pod przedstawieniem postaci nie było komentarzy, wstawiam :)

jeżeli pojawiły się błędy, przepraszam.

staram pisać się czysto i przejrzyście, bez błędów językowych, stylistycznych, ortograficznych i interpunkcyjnych.

proszę i kilka komentarzy, nie ważne czy to pozytywne, czy też negatywne.

11 komentarzy:

  1. No jej, nic nie mówiłaś,że piszesz bloga. Już mi się podoba:) Czekam na 1 rozdział;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ! Nie mogę się doczekać , aż dodasz rozdziały ! Będę wiernym czytelnikiem :**

    OdpowiedzUsuń
  3. ŚWIETNIE,ŚWIETNIE I JESZCZE RAZ ŚWIETNIE <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ! Czekam na rozdziały , na pewno będę czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. zapowiada się całkiem ciekawie :)
    czekam na pierwszy rozdział ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawaj rozdzial 1 xd ;***

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się fajnie!
    Nie zmarnuj swojego talentu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. WSPANIAŁE ! ♥
    Na pewno będę czytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawie się zaczyna :)

    OdpowiedzUsuń

jeśli przeczytałeś, zostaw opinię x